Dlaczego Polacy wybierają grę u nielegalnych bukmacherów?

Ponad 90% rynku zakładów bukmacherskich w Polsce to zagraniczne firmy, czyli takie, które rozliczają się zagranicą. Gracze wybierają zagranicznych bukmacherów ze względu na wyższe kursy, wynikające z formy opodatkowania, które w naszym kraj liczone jest od obrotu. Podatek w wysokości 12% stawia nas w czołówce krajów w Unii Europejskiej. Efektem tej polityki jest zaledwie 5 firm zarejestrowanych na polskim rynku, choć w maju dwie kolejne otrzymały licencje na oferowanie zakładów online.

Sposoby opodatkowania firm bukmacherskich

Wśród państw Unii Europejskiej obowiązują dwa systemy opodatkowania firm w branży bukmacherskiej. Pierwszym, jest funkcjonujący także w Polsce podatek od gier wzajemnych, który uwzględnia cały obrót, czyli sumę wszystkich przyjętych zakładów w danym okresie. Taki system obowiązuje również w Portugalii (12%), Francji (9,3%), Niemczech (5%), Włoszech (2,75%), Austrii (2%), Irlandii (1,0%) i na Malcie (0,5%).

Drugim sposobem opodatkowania bukmacherów jest podatek od przychodów brutto zwany GGR (ang. Gross Gambling Revenue), czyli suma wpłaconych przez uczestników gier środków pomniejszona jest o wypłaty wygranych i wtedy opodatkowana. Sposób ten lobbowany  przez środowisko bukmacherów z uwagi na lepsze dostosowanie do specyfiki branży stosowany jest stosowany w zdecydowanej większości krajów europejskich a jego wysokość waha się w przedziale od 5% (Słowenia, Słowacja, Estonia, Łotwa) do 35% w Grecji. Odrzucając wartości ekstremalne, można określi GGR na poziomie od 10% do 25% (Cypr 10%, Wielka Brytania 15%, Dania 20%, Hiszpania 25%).

Podatek od wygranej w Polsce

W Polsce obowiązuje podatek od wygranych w grach wzajemnych (zakładów bukmacherskich) w wysokości 10% wówczas, gdy jednorazowa wygrana przekracza 2280zł. Jest to wynik obowiązującej w naszym kraju ustawy o podatku dochodowym osób fizycznych. Gdy wygrana jest równa lub mniejsza od wspomnianej kwoty – podatek nie jest naliczany.

Należy pamiętać, że kwota 2280zł nie stanowi miesięcznego czy rocznego limitu wygranych, lecz stanowi pułap do wyliczania podatku od wygranej dla każdego osobnego zakładu. Np. jeśli wygrana w jednym zakładzie wyniesie 5000zł, to trzeba zapłacić podatek od całej kwoty, a jeśli suma wygranych z pięciu zakładów wyniesie 5000zł (5 osobnych kuponów x 1000zł każdy) to podatek nie będzie naliczany. Pamiętać należy, że podatek liczony jest od pełnej kwoty, czyli wkład + wygrana, a nie od samej wygranej. Oznacza to również brak możliwości rozbicia sumy wygranej na kwotę do 2280zł nie podlegającej opodatkowaniu i nadwyżki. Nie można również pomniejszyć tej kwoty o wcześniejsze wygrane, jak to bywa w przypadku ustalania należnego podatku w jednoosobowej działalności gospodarczej.

Podatek potrącany jest przez organizatora, który wypłaca pomniejszoną z tego powodu wygraną. Gracz nie musi już tego zgłaszać ani do Urzędu Skarbowego, ani w rocznej deklaracji podatkowej.

Opodatkowanie bukmacherów

Istnieją dwa typy firm bukmacherskich: naziemne i internetowe. Bukmacher naziemny to firma dysponująca naziemnym punktem obstawiania zakładów. W Polsce są to STS, Fortuna, Milenium, i Totolotek. Obowiązująca u nas ustawa hazardowa nakłada na te firmy podatek od gier w wysokości 12%, który uwzględnia cały obrót, czyli wszystkie wpływy od graczy. Podatek ten jest widoczny na kuponie, na którym przedstawiane jest rozbicie na: zapłatę, czyli łączny koszt zakładu, wkład, czyli stawka, po której zostanie postawiony zakład oraz wspomniany podatek w wysokości 12%.

Przykład: Kowalski chce szybko się wzbogacić i postanowił postawić stawkę w wysokości 10000zł na wygraną swojego faworyta, na którego kurs wynosi 2. W tej sytuacji wygrana zostanie naliczona od kwoty 8800zł (postawione 10000zł – 12% podatku) mnożonej przez dany kurs (w tym wypadku 2), a organizator zapłaci 1200zł podatku. W przypadku wygranej, gracz otrzyma 15840zł, bo musi jeszcze zapłacić podatek od wygranej 10% (8800zł x 2 = 17760 – 10% = 15840zł).

Podatku tego nie można uniknąć, gdyż jest on uwzględniany przez bukmachera w momencie zakładu na tej samej zasadzie, jak podatek VAT naliczany jest w sklepach. Jedynym sposobem jest przeniesienie się do bukmacherów internetowych zarejestrowanych w tzw. rajach podatkowych, w których podatek wynosi 0%. Jednakże obowiązująca w Polsce ustawa hazardowa zabrania korzystania z bukmacherów zagranicznych bez polskiej licencji.

Podatek od wygranej

Pamiętać należy, że od wygranej obowiązuje opisany wyżej i uwzględniony w przykładzie podatek w wysokości 10%. Aby go ominąć można dany zakład rozbić na kilka mniejszych, jednakże regulamin gier wzajemnych danej firmy bukmacherskiej może zabraniać takich praktyk. W przypadku dużych wygranych warto wziąć potwierdzenie wygranej, na wypadek zapytań z Urzędu Skarbowego o ujawnienie źródeł dochodu. Należy bowiem wiedzieć, że wszystkie banki działające w Unii Europejskiej mają obowiązek rejestracji każdej transakcji równą lub wyższą 15000euro, a w przypadku podejrzenia legalności przeprowadzonej transakcji banki wysyłają adnotację do wspomnianego urzędu. Zasada ta odnosi się zarówno do pojedynczych, jak i większej liczby powiązanych operacji.

Internetowe firmy bukmacherskie

Drugim typem bukmacherów są firmy internetowe, u których podatek nie występuje. Jednakże korzystanie z oferty tych firm w świetle obowiązującej w Polsce ustawy hazardowej jest nielegalne. Oznacza to, iż gracz może zostać ukarany grzywną w wysokości 120 stawek dziennych. Co więcej, jeżeli wpływy od zagranicznych bukmacherów nie są ujawnione, to graczowi grozi podatek od dochodów z nieujawnionych źródeł wynoszący 75% dochodu! Sprawą ścigania osób korzystających z oferty bukmacherów internetowych zajmuje się Urząd Celny.

Oczywiście istnieją także bukmacherzy internetowi, którzy są legalni – są to strony internetowe polskich bukmacherów, którzy zarejestrowali taką działalność oraz uzyskali pozwolenie Ministerstwa Finansów na oferowanie tego typu usług przez internet.

Dlaczego Polacy grają u zagranicznych bukmacherów?

Odpowiedź na to pytanie najlepiej zilustruje przykład:

Przykład 2. Kowalski podekscytowany wcześniejszą wygraną postanowił grać dalej. Chce jednak wcześniej skalkulować możliwą wygraną w polskiej i zagranicznej firmie bukmacherskiej. Podobnie jak poprzednio i tym razem ma zamiar postawić 10000zł, a kurs na jego faworyta wynosi 2:

  • możliwa wygrana w Polsce = 15840zł (10000zł stawka – 12% podatek od gier wzajemnych) x kurs 2 = 8800 x 2 = 17760zł -10% podatek od wygranej = 15840zł
  • firma zagraniczna, która nie płaci podatku = 10000zł x kurs 2 = 20000zł

Jak widać przy tej samej inwestycji czysty zysk w drugim przypadku jest o prawie 60% większy. Chyba nie jest trudno domyślić się, gdzie zakład obstawi Kowalski…

Trzeba jednak przyznać, że oprócz korzyści z unikania opodatkowania, zagraniczni bukmacherowie są często wybierani również, ze względu na to, ze ich strony są znacznie lepiej rozreklamowane a ich oferta lepsza niż naszych rodzimych bukmacherów.


Dlaczego Polacy wybierają grę u nielegalnych bukmacherów?
3.7 (73.33%) 3 votes

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *